
Swarzędz 1 listopada 2001
Franek kocha Jolę,
Jola kocha Jarka,
Jarek woli Elę,
Taka wyliczanka.
Ela kocha Krzysia,
Krzysiu nie ma farta,
Ela piegowata i
jeszcze uparta.
Tak szukamy siebie,
jak ślepi w ciemności.
Żeby wreszcie trafić
małe możliwości.
Niech nam Ktoś pokaże,
kto jest komu dany,
żeby już nie było
takich wyliczanek.
Tak to bywa, kiedy człowiek szuka tej drugiej połowy. 😉
